Start i… pauza

  • 26 maja 2016

„W czwartek spotykamy się z kolejnym właścicielem firmy budowlanej. Wstępnie udaje nam się ustalić warunki współpracy i rozsądną cenę – 300 rupii za fit kwadratowy. Wieczorem spotykamy się również z inżynierem pracującym w Gorkha dla Czerwonego Krzyża, który zgadza się współpracować z nami przy projekcie za jedyne 200$ miesięcznie. To najbardziej konkretny i najbardziej pracowity Nepalczyk, jakiego tutaj spotkaliśmy. Jest świetnym fachowcem i bardzo dobrze mówi po angielsku. W dodatku chce nam pomóc ze względu na ideę, a nie zarobek. Będzie zatem przyjeżdżał do Bakrang, aby kontrolować budowę. Nasz inżynier ma na imię Madu. Umawiamy się z nim wstępnie na sobotę w Bakrang – Madu chce dokładnie obejrzeć teren, na którym będziemy budować”.
Zachęcamy do lektury całego wpisu Sylwii tutaj.